Przyrząd do regulacji świateł. Zadaniem przyrządu do ustawiania reflektorów jest symulacja ściany w odległości 10 m. Dzięki temu, że soczewka zamontowana jest w skrzyni układu optycznego, skraca wspomnianą odległość do 50 cm. Bardzo istotne znaczenie dla przyrządu do regulacji ma stan podłoża, na którym się znajduje. Unikaj przegrzania wnętrza. Nagrzanie wnętrza samochodu w zimie powyżej 22 stopni Celsjusza może okazać się niekorzystne ze względu na dużą różnicę temperatur między powietrzem znajdującym się w aucie a tym na zewnątrz. Taka rozbieżność nie dość, że może doprowadzić do choroby, to w przypadku dłuższej trasy uczyni Drugi sposób tego, jak ustawić lusterko, to polega na zajęciu pozycji, którą zwykle przyjmujesz w trakcie poruszania się po drodze. To wystarczy do wyregulowania lusterka. W odbiciu powinieneś widzieć mniej niż 10% swojego auta. W praktyce oznacza to, że w lusterku bocznym powinno być widać kawałek tylnych drzwi. Cofanie po lusterkach – pomocne nie tylko na łuku! Lusterka są niezbędne do wykonywania podstawowych manewrów na drodze. Przydadzą Ci się nie tylko na kursie, czy egzaminie – dzięki nim codzienna jazda jest zdecydowanie bardziej bezpieczna! Dlatego sprawdź, jak wyglądanie cofanie po lusterkach i kiedy może być utrudnione! Jak prawidłowo ustawić lusterka. Jak prawidłowo przygotować samochód do jazdy, jak ustawić lusterka? Więcej informacji na temat prawa jazdy, egzaminu i większoś. Są dwa sposoby walki z parującymi szybami w aucie. Pierwsza polega na zastosowaniu ogrzewania natomiast druga klimatyzacji. Skuteczniejsza jest klimatyzacja, ponieważ szybciej osusza powietrze w kabinie. Jeśli natomiast samochód jej nie posiada, parowanie szyb zwalczymy poprzez odpowiednie ustawienie nawiewu ogrzewania. . Egzaminacyjna jazda w szkolnym aucie? Pomysł ma aprobatę szkolących i kursantów. Egzaminatorzy odpowiadają: potrzeba zmiany jazda w szkolnym aucie?Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze zgodził się, aby egzaminy odbywały się w samochodach szkół jazdy. To eksperyment. Radomski ośrodek takiemu pomysłowi mówi: też: Egzamin na prawo jazdy w aucie, które znasz - O Zielonej Górze mówi się w naszym środowisku. Ale to nie jest wyważanie drzwi, bo one są już otwarte. Na świecie kursanci zdają nawet w swoich samochodach – mówi Włodzimierz Tomaszewski, który zielono-górskiemu przedsięwzięciu kibicuje i chętnie widziałby takie rozwiązanie w ALE POD WARUNKIEMW Zielonej Górze dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego uległ namowom szkolących. Będzie można egzaminować w samochodach szkół jazdy, ale muszą one kupić i zamontować kamery, żeby przebieg jazdy mógł być skorzystać kandydaci na kierowców, bo unikną stresu związanego z przesiadką do nieznanego dla siebie samochodu. Szkoły jazdy zaś nie mu-siałby wymieniać swojej floty, żeby mieć takie same samochody, jak te Przecież to wszystko jedno, czy egzamin zdawany jest w Hyundaiu, Toyocie, czy Fiacie – uważa Włodzimierz zielonogórski przypadł do gustu także radomskim kursantom. – Jeżdżę samochodem ze szkoły od kilkunastu godzin. Wiem, jak chodzi sprzęgło, wyczułam ten wóz i pewniej bym się czuła na egzaminie – mówi Ewelina też: Egzaminy na prawo jazdy - będzie jedna baza pytań do testów Więcej wątpliwości ma Marcin Czerwiński, właściciel radomskiej szkoły jazdy L-Star. – Pomysł generalnie jest bardzo dobry. Ale zastanawiam się na przykład, jak by to było z ubezpieczeniem samochodu. Gdyby odpukać coś się stało w czasie egzaminu – zastanawia się Marcin Czerwiński. – Kto miałby płacić za paliwo? No i co ze stanem technicznym samochodów, czy wystarczy przegląd, bo przecież egzaminator decyduje, czy dopuścić wóz do jazdy?NAJPIERW PRZEPISYDo tych pytań cały szereg innych dorzuca Mirosław Szadkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rozporządzenie ministerialne reguluje wysokość opłat za egzamin, które pobierają ośrodki egzaminowania. Jeśli miałyby się one odbywać nie w naszych samochodach to, jak rozwiązać tę kwestię – pyta Mirosław Szadkowski. – Pozostaje też sprawa stanu technicznego samochodów. Zgodnie z przepisami egzaminator decyduje, czy samochód może być wykorzystywany, czy nie. Ja nie mam na to wpływu. Co jeśli uznałby, że podstawiony przez szkołę wóz nie jest sprawny. Kto by rozstrzygnął kto ma rację i na czyj koszt by się to w Radomiu obniża pensje pracowników, bo nie ma chętnych na prawo jazdyZdaniem Mirosława Szadkowskiego jest też wiele problemów organizacyjnych. Dla przykładu, co gdyby samochód szkoły jazdy na egzamin nie dojechał? Podstawić wóz egzaminacyjny dla kursanta, czy odwołać sprawdzian?- Ten pomysł ma chybotliwe podstawy – uważa Mirosław Szadkowski. – Jeśli resort zmieni przepisy i ureguluje wszystkie kwestie związane z egzaminami to będziemy się do nich stosować. Póki co, nikt nie zwolnił nas z obowiązku organizowania egzaminów w samochodach naszego KOZAKIEWICZ, kozakiewicz@ Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Poradnik dodany przez: doMi75xF 158921 Instruktor Szkoły Kierowców Turbo szczegółowo omawia w jak najprostszy sposób wykonać drugie zadanie podczas egzaminu praktycznego czyli rękaw, zwany także łukiem. Zwraca uwagę na najdrobniejsze szczegóły tak by wnikliwie wytłumaczyć jak go robić. Po obejrzeniu sami państwo zobaczą, że rękaw nie jest wcale taki straszny! Do poradnika Jak zdać egzamin praktyczny - jazda po łuku przypisano następujące tagi: łuk prawko rękaw szkoła jazdy prawo jazdy nauka jazdy egzamin praktyczny jazda po łuku Jaki samochód wybrać na egzaminie? Uczyłem się na Oplu, więc wybiorę Opla. Ale na Toyotę czeka się krócej. Zaryzykować? Poczekać? Zdający egzamin na prawo jazdy w Łodzi jeszcze do lipca będą sobie zadawać takie pytania. Później zdecyduje za nich dylematy zafundował kandydatom na kierowców Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi, który w marcu zdecydował się na zakup nowych samochodów. Ale zamiast Opli, na których dotychczas zdawano egzaminy, wybrano Toyoty. Bo są nowocześniejsze, tańsze w utrzymaniu, a cena, jaką zaoferował diler, była korzystna. Dotychczas użytkowane Ople będą służyć zdającym jeszcze przez niespełna dwa lata, później zastąpią je Toyoty. Ale tylko do 1 lipca kandydat na kierowcę będzie mógł wybrać samochód egzaminacyjny. Większość wybiera Ople, mimo że kolejka do egzaminu na Toyocie jest o dwa tygodnie Ani Wróblewskiej wybór był oczywisty: uczyła się jeździć Oplem, więc będzie zdawać na Oplu. Argumenty brata, że Toyota jest zwinniejsza i łatwiejsza do prowadzenia, jej nie przekonały. - Łatwo mu mówić, bo prawo jazdy ma od lat - mówi Ania, która wczoraj przyszła do WORD-u zapisać się na egzamin. Artur Krakowiak uważa, że samochód, na którym się zdaje, nie ma większego znaczenia. Zwłaszcza że Toyota i Opel są porównywalne parametrami. - Chyba wybiorę Toyotę, choć w autoszkole miałem lekcje z Oplem - mówi. - Ale tuż przed sprawdzianem wykupię dodatkowe jazdy Toyotą, żeby wiedzieć, jak się ją autoszkół, zmuszeni przez WORD, powoli inwestują w Toyoty, choć wielu z nich jeszcze nie spłaciło kredytów na kupno Opli. Zgodnie twierdzą, że zostali postawieni pod ścianą, ale bez Toyoty stracą kursantów. Wyjątkiem jest chyba Dariusz Kornacki, szef autoszkoły. Nie kupił Toyoty i podkreśla, że na razie nie ma takiego zamiaru. - Rozważę to, gdy zacznie się losowanie aut na egzaminie - kolei Ryszard Górecki, właściciel innej szkoły jazdy, kupił dwie Toyoty, choć nie był z tego zadowolony. - Chodzi o koszty. Nie odbiję sobie wydatku, podnosząc cenę kursu, bo nie będę miał kogo szkolić - Toyoty ma w swojej szkole Jan Pacholczyk. Twierdzi, że miał trochę szczęścia, bo niemal jednocześnie otwierał szkołę i WORD zmieniał Dzięki temu ominęły mnie dodatkowe wydatki, bo gdybym wcześniej uruchomił działalność, musiałbym kupić obydwa modele - uważa, że toyoty są zdecydowanie lepsze niż Ople. - Przede wszystkim są zwrotniejsze, a system wspomagania kierownicy mają znacznie lepszy niż w Oplu. Lepiej też widać drogę. Łatwiej zdać Toyotą? Jeden z kursantów egzamin na Oplu oblewał pięć razy. Wykupił kilka dodatkowych jazd na Toyocie i... zdał od razu. Jak ktoś jest dobrze przygotowany, nie zje go trema, to zda bez względu na model samochodu - zapewnia właściciel ofertyMateriały promocyjne partnera jazdy to jeden z dokumentów, bez których ciężko żyć we współczesnym świecie. Przydaje się na co dzień i od święta. W Polsce prawo jazdy może mieć każdy, kto ukończył 18 rok życia. Jednak trzeba najpierw przejść specjalny kurs, a także zdać państwowy egzamin. Właśnie… egzamin, który spędza sen z powiek niemal każdemu przyszłemu kierowcy. Jak przygotować się do „prawka”, żeby zdać bez żadnych problemów? Podpowiadamy, jak to zrobić! Powodzenia!Na czym polega egzamin?Egzamin na prawo jazdy to dwuetapowa ścieżka, podczas której mamy wykazać, że nie tylko potrafimy technicznie opanować auto, ale także stosować prawo ruchu drogowego, zachować się odpowiednio w każdej sytuacji, a także respektować innych kierowców na drodze. Dlatego pierwsza część to tak zwana teoria, a druga to praktyczna jazda – na placu manewrowym oraz w ruchu drogowym, czyli „na mieście”. Egzamin teoretyczny zdaje się na specjalnie do tego przygotowanym komputerze, na którym wyświetlają się pytania, a naszym zadaniem jest wybór właściwej odpowiedzi. Pytań jest 32, a jedynie odpowiedzi, jakich możemy udzielić to ‘tak’ lub ‘nie’. Tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa, a na wypełnienie ankiety z pytaniami mamy maksymalnie 25 minut. Większość pytań to pytania podstawowe, a 12 z nich jest pytaniami specjalistycznymi. Każde z pytań jest numerowane i można otrzymać za właściwą odpowiedź od 1 do 3 zdamy egzamin teoretyczny (dowiemy się o tym od razu po zakończeniu testu), możemy przejść do drugiej części egzaminu na prawo jazdy, czyli egzaminu praktycznego. Ten zaczyna się na placu manewrowym, znajdującym się na terenie ośrodka ruchu drogowego. W pierwszej kolejności należy sprawdzić stan techniczny pojazdu, a raczej pokazać egzaminatorowi, że mamy pojęcie o tym, co i gdzie znajduje się w samochodzie. Musimy udowodnić, że wiemy, gdzie i w jaki sposób sprawdza się poziom płynów eksploatacyjnych, czyli olej w silniku czy płyn chłodniczy. Dodatkowo sprawdzamy, czy działają wszystkie światła, wiemy, jak się nazywają i do czego służą. Następnym etapem jest przygotowanie do jazdy, czyli prawidłowe ustawienie samochodu tak, by wygodnie było nam prowadzić auto. Będziemy mieli za zadanie ustawić lusterka, fotele (w tym zagłówki), zapiąć pas bezpieczeństwa oraz zamknąć drzwi i ewentualnie klapę z przodu auta, jeśli tego nie zrobiliśmy podczas weryfikacji poziomu płynów eksploatacyjnych. Ważne, by jak najlepiej przygotować się do jazdy. Wielu egzaminatorów nie pozwala w trakcie jazdy poprawić lusterek czy fotela, jeśli nie zrobiliśmy tego prawidłowo na placu manewrowym. A bez tego możemy mieć problemy z prawidłową widocznością na drodze. Po tych wszystkich operacjach, możemy zacząć jeździć po placu manewrowym. Pierwszym zadaniem będzie jazda po łuku do przodu i do tyłu pomiędzy liniami wyznaczonymi przez pachołki. Drugim natomiast będzie ruszanie pod górkę w taki sposób, aby auto się nie stoczyło. Jeśli te manewry wykonamy poprawnie, ostatnim elementem praktycznego egzaminu na „prawko” będzie jazda po mieście. Zazwyczaj jeździ się w pobliżu ośrodka ruchu drogowego, jednak trasy są tak ustalane, by egzaminowany mógł wykazać się maksymalną liczbą manewrów i zadań. Dlatego też możemy się spodziewać klasycznych skrzyżowań ze światłami, skrzyżowań równoległych oraz jazdy po rondzie. Będą uliczki jednokierunkowe, parkowanie i włączanie się do ruchu z drogi podporządkowanej. Będziemy zmieniać pasy ruchu i kierunek jazdy (zawracanie). A podczas tych zadań egzaminator będzie przyglądał się nie tylko temu, jak znamy prawo drogowe, znaki na drodze i obowiązujące zasady, ale także temu, jak będziemy współpracować z innymi kierowcami w ruchu drogowym, reagować na zmieniające się warunki na trasie oraz temu, jak technicznie mamy opanowane prowadzenie auta (hamowanie, zmiana biegów, właściwa prędkość, używanie kierunkowskazów). Lepiej, by samochód nie zgasł więcej niż jeden raz 9 za drugim razem możemy zostać poinformowani o negatywnym wyniku). Egzamin będzie trwał tak długo, jak egzaminator uzna za stosowane. O jego wyniku zostaniemy poinformowani dopiero w momencie, kiedy zaparkujemy na parkingu wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (na polecenie osoby przeprowadzającej egzamin).Fot. zabrać na egzamin na prawo jazdy? Koniecznie dowód osobisty, by egzaminator mógł potwierdzić naszą tożsamość. Bez niego – nie zostaniemy dopuszczeni do zdawania. Jeśli nie mamy dowodu osobistego, może być to paszport lub karta pobytu (dla obcokrajowców przebywających na terenie Polski). Jeśli mamy zaświadczenia od lekarza o specjalnych warunkach zdawania i prowadzenia pojazdu, też mogą się przydać. Mowa tu między innymi o zaświadczeniu lekarskim dotyczącym konieczności prowadzenia pojazdu w okularach czy soczewkach kontaktowych, a także zaświadczenie o tym, że nosimy aparat słuchowy. Przydadzą się również wygodne buty i strój, który nie krępuje ruchów i w którym czujemy się po prostu komfortowo. Oczywiście, z racji tego, że jest to egzamin, lepiej zrezygnować z wyciągniętych dresów, ale nie ma obowiązku zdawania egzaminu na prawo jazdy w garniturze czy garsonce i szpilkach. Wystarczy schludny strój w stylu dobrych rad, jak zdawać „prawko jazdy”Egzamin na prawo jazdy owiany jest wieloma miejskimi legendami. Zebraliśmy dla Was najważniejsze zalecenia i porady, które mogą pomóc Wam zdać i poczuć się pewnie tego dnia. Przygotowania zacznij jeszcze przed samym egzaminem – najlepiej na kursie. Dobrą praktyką jest częstsze zmienianie instruktora, by łatwiej było opanować stres prowadzenia samochodu przy zupełnie nieznanej osobie, ale także każdy z instruktorów ma swoje przyzwyczajenia i złote rady, których warto umawiamy się na egzamin, warto wybrać porę dnia, w której najlepiej się nam jeździło. Może być to czas, kiedy ruch drogowy jest znacznie mniejszy niż w godzinach szczytu, czyli na przykład bardzo wcześnie rano, wieczorem albo w sobotę. Taka data pozwoli nam się poczuć pewniej za kierownicą. A na sam egzamin na prawo jazdy warto przyjść nieco wcześniej, by nieco ochłonąć i nie stresować się aż tak bardzo. Dla lepszego samopoczucia warto także zastosować techniki odstresowujące – zależnie od tego, co na nas działa. Może być to sport, może medytacja, może wyciszenie. Ważne, by złapać oddech i nie dać się stresowi, który zazwyczaj podczas egzaminu na prawo jazdy jest wyjątkowo duży. Nie warto także popisywać się przed egzaminatorem i nie dyskutować z nim za dużo, ponieważ na pewno nie wygramy takiej dyskusji, a może skończyć się nieprzyjemnie. Dopytuj egzaminatora, jeśli czegoś nie rozumiesz, a w przypadku, gdy nie wykonałeś jego polecenia, koniecznie powiedz mu, dlaczego tak się stało. W czasie jazdy bądź uważny i nie przejmuj się wszystkimi błędami, jakie popełniłeś – większość z nich zapewne jest tak drobna, że egzaminator może zrzucić je na karb stresu i nie przesądzą one o wyniku egzaminu. Wyciągaj też wnioski, by unikać niepoprawnej jazdy czy zachowań w przyszłości. Egzaminator to też człowiek i na pewno jest pozytywnie do Ciebie nastawiony, więc i Ty miej dobre nastawienie, a na pewno sobie jakie manewry szczególnie uważać?Jest także kilka ważnych manewrów, na które powinniśmy szczególnie uważać podczas egzaminu na prawo jazdy. Również nasze zachowania są oceniane przez egzaminatora, więc warto mieć na uwadze kilka prostych porad. O czym mówimy? Zacznijmy od jazdy po łuku. Zazwyczaj instruktorzy uczą nas, żeby w odpowiednim momencie skręcić kierownicą, aby się wpasować między słupkami. Metoda jest dobra, ale bardzo często na egzaminie tak skupiamy się na tym, by zobaczyć słupek w lusterku i szybko przekręcić kierownicą, że zapominamy o prawidłowym użyciu pedału gazu i hamowania. Niezwykle często kursantom mylą się te dwa pedały, a efekt jest łatwy do przewidzenia. Dlatego skup swoją uwagę również na tym, by właściwie dodawać gazu i w odpowiednim momencie zahamować. Dodatkowo na placu manewrowym warto szczególną uwagę zwracać na przygotowanie samochodu do jazdy. Bowiem wśród najczęściej popełnianych błędów przez zdających egzamin na prawo jazdy są jazda na światłach postojowych lub nie zwolnienie do końca hamulca ręcznego (kursanci zapominają o właściwym odczytaniu świecących się diod na desce rozdzielczej samochodu).Jednak i na mieście zestresowani kursanci zapominają o kilku ważnych zasadach obowiązujących ich w ruchu drogowym, co może skutkować niezdaniem egzaminu na prawo jazdy. Wśród pomyłek czy uchybień podczas jazdy w ruchu drogowym jest między innymi zbyt powolne i opieszałe włączanie się do ruchu drogowego. A potem bardzo często zbyt wolna jazda, co utrudnia innym kierowcom normalną jazdę i kursanci stają się oni nawet zagrożeniem na drodze. Niestety, takie niewpasowywanie się w warunku ruchu drogowego może skutkować oblaniem testu. Na egzaminie na „prawko” oceniana jest również tak zwana ekologiczna jazda, która zasadniczo charakteryzuje doświadczonych kierowców. Jednak można wykazać się jej znajomością już podczas egzaminie w prosty sposób. Jak? Chodzi głównie o to, by hamować silnikiem podczas dojeżdżania do skrzyżowania czy miejsc zatrzymania zamiast gwałtowanego hamowania. Przyda się znajomość redukcji biegów, co w bardzo prosty sposób przećwiczymy jeszcze na kursie jazdy samochodem. A przy okazji skrzyżowań – na egzaminie należy przed nimi wyraźnie zwalniać, by pokazać, że wiemy o tym, iż tutaj należy zachować szczególną ostrożność. Nawet jeśli jest zielone światło, nie wjeżdżajmy na skrzyżowanie w pełnej prędkości. Zwalniamy też przed przejściem dla pieszych i przepuszczamy każdego, kto szykuje się do przekroczenia należy się także bać podczas egzaminu na prawo jazdy omijania przeszkód, nawet jeśli trzeba podczas tego manewru wjechać na linię ciągłą. W przypadku, gdy nie ominiemy przeszkody, a będziemy na przykład jechać bardzo wolno za nią (wóź ciągnięty przez konia), to egzaminator może oblać nasz egzamin ze względu na zbyt wolną jazdę i brak umiejętności. Należy zwrócić uwagę również na to, aby podczas skręcania robić to po łuku, a nie bardzo ostro. Jest to znacznie bezpieczniejsze i pokazuje nasze umiejętności prowadzenia auta z najlepszej strony. To naprawdę nie jest trudne. Powodzenia!Klocki hamulcowe do samochoduWałki rozrządu do samochoduZamknij Ustawianie lusterek bocznych i lusterka wewnętrznego Martwe pole w lusterku Zacząć trzeba od informacji, że lusterko lewe i lusterko wewnętrzne jest obowiązkowe w samochodach osobowych. Bez tych lusterek nie można prowadzić pojazdu ! Jeżeli lusterko wewnętrzne nie zapewnia dostatecznej widoczności, wtedy samochód osobowy musi posiadać lusterko prawe. Prawidłowe ustawienie lusterek ma bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Żeby nie stwarzając zagrożenia zmienić pas na jezdni, włączyć się do ruchu, albo np. cofać musimy dokładnie widzieć co się dzieje obok naszego pojazdu. Lusterka nie mogą być ustawione za nisko, wysoko, bądź blisko, czy daleko. Optymalnym sposobem ustawienia w każdym samochodzie jest sposób pokazany na zdjęciu, gdzie widzimy kawałek boku naszego pojazdu oraz przestrzeń za pojazdem w dostatecznej odległości. PAMIETAJ !!! lusterko boczne lewe ( A ) ustawiasz w ten sposób, aby w prawym dolnym rogu lusterka widać było kawałek klamki przednich drzwi (pokazuje strzałka) a tym samym widzimy kawałek samochodu i obszar przestrzeni za pojazdem po lewej stronie. Zwróć uwagę , jak daleko widać obraz za pojazdem, niezbędny przy np. zmianie pasa ruchu ( A ) ustawienie lusterka lewego Lusterko prawe ( B ) w lewym dolnym rogu lusterka widać kawałek klamki przednich drzwi (pokazuje strzałka) a tym samym widzimy bok samochodu i obszar przestrzenia za pojazdem po prawej stronie. Zwróć uwagę jak daleko widzimy pasy ruchu za pojazdem, a to jest niezbędne przy ich zmianie . To ustawienie jest jak do jazdy miejskiej, super sprawdza się na łuku. ( B )  ustawienie lusterka prawego w samochodzie osobowym Dobry kierowca bez prawidłowo ustawionych lusterek nie rusza samochodu z miejsca Zwróć uwagę, jak precyzyjny obraz dają dobrze ustawione lusterka w samochodzie Bardzo ważne jest, aby zwracać uwagę na MARTWE POLE, gdzie mogą się schować rowerzyści, motocykliści, albo też całe pojazdy. Martwe pole występuje z obu stron pojazdu, popatrz na foto : martwe pole w lusterku Przy zmianie pasa ruchu poza upewnieniem się w lusterkach bocznych koniecznie popatrz kątem oka, czy nie masz nikogo w martwym polu ! bo można nie zobaczyć pojazdu przez boczną szybę i lusterko wsteczne! Większość samochodów ma lusterka zaopatrzone w tzw. lusterka z końcówką sferoidalną, czyli wychwytującą martwe pole, tak jak na foto, gdzie widać tył pojazdu jadącego obok nas USTAWIANIE LUSTEREK ELEKTRYCZNYCH HYUNDAI i20 EGZAMINACYJNY Joystick jest na drzwiach kierowcy

jak prawidłowo ustawić lusterka w samochodzie na egzaminie